Każdy ma swoje ulubione danie i produkty, bez których nie wyobraża sobie swojej kuchni. Moim MUST HAVE w kuchni jest cukinia – warzywo, które można przygotować na wiele różnych sposobów.
Niedoceniane, a ma wiele cennych właściwości. Jest lekko strawna i nie odkładają się w niej metale ciężkie. Zapobiega zakwaszeniu organizmu i wpływa pozytywnie na procesy trawienia. Pierwszym odkrytym dawno temu i znanym przez wszystkich hitem cukiniowym było dla mnie klasyczne leczo z papryką, później cukinia zapiekana z warzywami bądź mięsem. Obecnie wielką moją fascynacją są TAGLIATELLE z cukinii. Przed nami długi weekend i proponuję Wam szybkie danie na lunch, obiad czy kolację z przyjaciółmi właśnie z cukinii.
Składniki na 4 porcje:
2 małe cukinie ok. 0,6 kg
suszone pomidory około 8 połówek
1 duża cebula
puszka krojonych pomidorów
olej z zalewy z suszonych pomidorów
serek mascarpone
makaron ryżowy wstążki
szczypta soli i pieprzu do smaku według uznania
zioła np. bazylia czy tymianek oraz czosnek, jeśli lubicie
szklanka białego wina
Przygotowanie:
Cebule i suszone pomidory kroimy w kosteczkę. Podsmażamy cebulę na oleju z zalewy z suszonych pomidorów i jak cebula się lekko zrumieni dodajemy suszone pomidory. Cukinie dokładnie myjemy (jeśli macie płyn do mycia warzyw z pestycydów to polecam), następnie obieraczką do warzyw kroimy w cienkie paseczki i dojemy ją do smażonej cebuli i pomidorów. Dusimy całość, aż cukinia zmięknie nieco, ale powinna zostać aldente (na zdjęciu poniżej tagliatelle z cukini, tuż po wrzuceniu na patelnię).

Dodajemy pomidory z puszki i dalej dusimy (w wersji z biały winem dojemy je, w tym momencie i dusimy do momentu odparowania). Na koniec doprawiamy ziołami i dodajemy serek mascarpone. Wówczas wyłączamy kuchenkę i małymi ilościami rozprowadzamy serek w sosie.
W między czasie gotujemy makaron ryżowy, co zajmuje naprawdę chwilkę około 5 minut, trzeba dokładnie pilnować żeby został aldente i na koniec przelać zimną wodą żeby się nie kleił. Ja lubię wymieszać makaron z sosem dopiero na talerzu to takie moje skrzywienie, najlepiej jednak wymieszać makaron przed podaniem, a na wierzchu posypania świeżymi ziołami według uznania.
Życzę smacznego!
Dziś jeszcze mam dla Was parę nowinek kulinarnych. Wiosna sprzyja spędzaniu czasu aktywnie, często więc jem na mieście. Ostatnio odkryłam parę nowych dla mnie miejsc z pysznym jedzeniem, zasmakował mi kotlet z ciecierzycy, czy też gulasz z grillowanymi warzywami. Natomiast hitem tej wiosny dla mnie są wszelkiego rodzaju salsy np. z koperkiem i pietruszką czy orzeszkami nerkowca. Niebawem przepis na tofu z ciecierzycy. Do zobaczenia.

