Pizza na kalafiorowym spodzie.
Wiosna przyszła i wszyscy zaczęli dbać o dietę i więcej się ruszać, co bardzo
się chwali. Jednak jak tu się obejść bez ulubionych dań, żeby wytrzymać w czasie wiosennego oczyszczania, mam dla Was propozycję pizzy w wersji ligth. W zależności od rodzaju sera i innych dodatków jakich użyjecie będzie bardzo lub mnie kaloryczna. Ser, który musi, raczej pozostać to ten dodany do ciasta, bo z pewnością jego główną funkcją jest złączenie ciasta.
Składniki:
– 1 kalafior (600 g)
– 1 jajko
– 10 dag żółtego sera
– zioła prowansalskie, papryka słodka
– sól, pieprz
– 3 łyżeczki koncentratu pomidorowego
– 10 dag mozzarelli
– wędlina np. salami
– 1 duży pomidor

Kalafior kroimy na mniejsze części, raczej same różyczki, a następnie rozdrabniamy w blenderze, aby otrzymać fakturę grubego pasku. Następnie do garnka wlewamy około szklanki wody i gotujemy zbledowany kalafior około 15 minut. Po tym czasie odcedzamy na sitku i wyciskamy w szmatce.
Do suchego kalafiora dodajemy starty ser żółty, jajko, sól, pieprz, zioła i paprykę. Mieszkamy wszystko na jednolitą masę. Wyjmujemy ciasto na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia i formujemy z niego kształt jaki chcemy by uzyskała nasza pizza. Tak uformowane ciasto, które będzie zupełnie inne w swej strukturze, bo dość sypkie, pieczemy w temperaturze 195 stopni 20 minut.
Po tym czasie smarujemy koncentratem z dodatkiem ulubionych ziół, kładziemy wędliną, ser mozzarella i pokrojonego w grube plastry pomidora na wierzch jeszcze ulubione zioła. Całość pieczemy jeszcze około 10 minut, aż ładnie się zapiecze.


