Zainspirowana ostatnimi rozmowami i cały mijającym rokiem zastanawiam się czy zmiany, które nas dotykają i zmieniają nasze życie są tylko oznaką zewnętrznych zmian czy również zmieniają nas jako ludzi. Jak w niepewnym, co do przyszłości świecie, można znaleźć drogowskazy, które pozwolą iść mimo wszystko wybraną drogą, choć wyznaczony wcześniej cel być może musiał ulec zmianie. Mijający rok jest dość dynamiczny, więc hasło: „Życie to ciągła zmiana” stało się już niemal frazesem. Wszyscy YouTubowi coachowie trąbią o konieczności dostosowania się do zmieniających warunków. Cała pandemia zrzuciła na ludzi ogrom zmian, a wojna przyniosła poczucie zagrożenia. Jednakże ludzie szybko się przyzwyczajają i jak do restrykcji związanych z pandemią szybko się dostosowaliśmy, tak do działań wojennych za naszą granicą też się przyzwyczailiśmy, póki bomby nie spadają na nasze domy. Twierdzę więc, że tak naprawę sami ludzie się nie zmieniają, tylko ich otoczenie.
Czy prawdziwa zmiana jest zatem możliwa? Skłaniam się do stwierdzenia, że nie. Patrząc na własną historię to czy możecie powiedzieć, że Wasz charakter, styl ubierania, lubione potrawy, sposób spędzania wolnego czasu uległy znaczącej zmianie? W większości pytań odpowiedź pewnie będzie nie. W moim odczuciu stoi to jednak w sprzeczności z poczuciem wolności, a zwłaszcza z wolną wolą. Zatem myślę, że prawdziwa zmiana to nie kwestia zmieniających się warunków, ale głównie naszej decyzji i jej wierności. Czasem podjęta decyzja będzie niosła za sobą większe zmiany, a czasem mniejsze, jednakże sądzę, że jeśli wokół nas choć jedna osoba zmieni coś istotnego w swoim życiu, zmienić się będzie musiało całe jej otoczenie.
Wracając jednak do drogowskazów, gdyż szukam ich w kontekście wpisów na Karuzeli zdrowia, zastanawiam się, jak je znaleźć, na które się zdecydować. Jakie zmiany przyniosą podjęte decyzje. Niestety nie lubię zmian i większość ludzi ich nie lubi, ale jak to mówią wspomniani wcześniej YouTubowi coachowie: bez zmian nie ma rozwoju. Zatem niech piąte urodziny Karuzeli zdrowia przyniosą jej pozytywne zmiany, które pozwolą się jej rozwinąć na nowo. Mi zatem dużo weny twórczej, która się nieco przykurzyła, więc chyba trzeba zrobić sprzątanie i może pora zacząć od lodówki.
Zatem, co szef kuchni zaserwuje?
Dowiemy się już niebawem w sobotę w dniu okrągłej rocznicy.

