Świąteczną babkę doskonale zastąpi ciasto bananowe. Smakuje owocowo, robić się bardzo szybko i łatwo, bo tak naprawdę wystarczy wszystko ze sobą pomieszać. Tak sobie właśnie myślę, pisząc ten post, że życie to taka mieszanka gorszych i lepszych chwil. Jak na KARUZELI to w górę to dół. Zostawiam Wam przepis i życzenia świąteczne w formie wiersz naszej Wisławy Szymborskiej, który mnie otula nadzieję na lepsze dni, bo tak jak śmierć została pokonana przez miłość w Zmartwychwstaniu, tak poradzimy sobie z trudami życia i wrócimy do normalności. Wesołego Alleluja i domowego Śmigusa dyngusa.
„Czemu ty się, zła godzino,
z niepotrzebnym mieszasz lękiem?
Jesteś – a więc musisz minąć.
Miniesz – a więc to jest piękne.”
W.S.

Wracając do pieczenia, zaczynamy od przygotowania składników:
3 duże dojrzałe banany
75 dkg masła
½ szklanki cukru
2 jajka
1 łyżeczka sody oczyszczonej
1 ½ szklanki mąki pszennej typu 450
Przygotowanie:
Banany rozgniatamy widelcem i dodajemy roztopione masło, wcześniej przestudzone. Jajka roztrzepujemy z cukrem. Mąkę i sodę oczyszczoną przesiewamy przez sitko. Następnie do masy bananowej dodajemy roztrzepane jajka z cukrem. W kolejnym etapie łączymy mokre składniki z mąką i sodą. Tak przygotowaną masę wlewamy do kreskówki włożonej papierem do pieczenia. Pieczemy około 1 godziny w 175 stopniach. Trzeba uważać, żeby ciasta nie spiec z góry za bardzo. Jak lekko się zarumieni, przełączyć na grzanie tylko od dołu. Sprawdzając drewnianym kijkiem zwróćcie uwagę czy na kijku nie zostaje sam banan, który mógł zostać w kawałku w cieście i jest nieco wilgotny, a samo ciasto jest już upieczone.

Mamy teraz Wielkanoc, więc przygotowałam świąteczny lukier. Trzeba bardzo uważać, bo wystarczy przelać ciut wody i będzie za rzadki. Do przesianego przez sitko cukru pudru dolewamy wodę lub sok z cytryny. Ja chciałam zaszaleć z kolorem, więc dodałam kurkumy i mam biało-żółty lukier.
Dużo ciepłych chwil na ten świąteczny czas dla Was czytelników Karuzeli zdrowia i Waszych bliskich. Wesołego Alleluja.

